Poezja – wyzwanie dla tłumacza

„Poezja jest drugą twarzą duszy” (Odisseas Elitis). „Poezja jest wyobraźnią wyzwoloną” (Jan Brzękowski). „Poezja nie służy wyrażeniu osobowości, lecz pozwala się od niej uwolnić” (T.S. Eliot).

poetry-798018_960_720
Poezjo, poezjo, poezjo… jakże Cię tłumaczyć? Nie lada wyzwanie dla tłumacza. Musi on wtargnąć w głąb duszy i przetworzyć sztukę w ten sposób, aby utrzymała swoją estetyczną i artystyczną wartość. Zadanie dla wybitnych jednostek. Tym bardziej, że poezję odczytuje się zazwyczaj miedzy wierszami. Nie można jej tłumaczyć dosłownie. Przekładać w słowo w słowo, gdyż straci sens. Każda próba szukania bezpośrednich odpowiednich dla poszczególnych słów zakończy się fiaskiem.

Forma ma znaczenie

Pierwszy element, który powinien być bardzo blisko oryginału. Czytelnik od razu zauważy, jeśli tłumacz będzie próbował modyfikować przy długości wiersza. Jeśli będzie pracował nad haikiem, wtedy niezbędna jest krótka i zwięzła forma. Oda nie może nagle przeinaczyć się w sonet, a elegia w tren. Tłumacz pod tym względem nie ma zbyt dużego pola manewru.

Podobnie jak w przypadku kształtu utworu. Mianowicie, jeśli mamy do czynienia z dwuwierszem, to powinien on być dwuwierszem w ostatecznej formie, którą poeci bardzo często lubią się bawić, utrudniając pracę tłumaczowi. Nie inaczej jest ze słowami, które nabierają nowego znaczenia. Utwory zawierają szereg neologizmów, językowych wygibasów. Pojawiają się problemy z właściwym odczytaniem poszczególnych wersów. Czasem samo znalezienie odpowiednika w języku polskim bywa nie lada wyzwaniem.

Poezja często chodzi w parze z metaforą, a to również jest spora przeszkoda na drodze do perfekcyjnego tłumaczenia. Nigdy nie wiadomo, czy słowo zostało w konkretnym przypadku użyte w bezpośrednim znaczeniu. Podstawą jest wnikliwa interpretacja i analiza wiersza. Należy zapoznać się ze wszystkimi elementami poezji. Nie mogą być nam obce: podmiot, język i dobór słów, kolejność wyrazów, składnia, symbole, przenośnie, rymy, rytm, a nawet detale dotyczące wielu zmysłów (zapachu, smaku czy wzroku). Z czasem wiersz jest niczym skomplikowane tłumaczenie techniczne. Rozkładanie treści na poszczególne elementy. Dostrzeganie niuansów, rozważanie różnych możliwych scenariuszy, szukanie ukrytego przekazu utworu, który np. może nawiązywać do wcześniej wydarzeń politycznych czy historycznych. Tłumacz poezji to człowiek renesansu. Z kulturą za pan brat.