Tłumacz tłumaczowi nierówny. Przegląd możliwości

Skończyłeś lingwistykę lub filologię, jesteś naszpikowany wiedzą i umiejętnością, masz głowę pełną pomysłów, ale tak naprawdę nie wiesz, na którą autostradę do kariery wjechać. Możliwości od groma, ale brakuje motywacyjnego kopa, który pomoże wybrać jedną opcję. Dzisiaj zatem zabawimy się w takiego kopacza, który pokaże Ci, gdzie możesz skierować swój wzrok. Czasem nawet praktyki na studiach nie zainteresują nas na tyle, że już po odebraniu dyplomu wiemy, co chcemy robić w życiu ze swoją znajomością języka obcego. Mamy pokaźną broń, więc walczmy o swoją pozycję.

pexels-photo-29594

A gdzie możemy to robić?

Kierunki są baaaaardzo różnorodne. Możemy zająć się tłumaczeniem ustnym, pisemnym, artystycznym, prawniczym, a także… nauką języka w szkole czy na kursach. Niektóre osoby nawet nie kończyły lingwistycznych czy filologicznych studiów, ale były dość mocno ukierunkowane na jeden zawód i uznały, że 5 lat studiów, to szkoda czasu i wzięły sprawy w swoje ręce. Nie ma jednej recepty na sukces w tej branży.

Tłumacz literacki – marzenie wielu

Idąc na studia, pewnie macie głowy wypchane marzeniami o tłumaczeniu znanych zagranicznych autorów. Wizja waszego nazwiska na jednej stronie z Danielle Steel, J.K. Rowling czy Stephenem Kingiem brzmi dobrze, prawda?

Przekład literacki to niesamowite zajęcie, szczególnie dla osób, które władają – poza językiem obcym – „lekkim piórem” i nie zawahają się go użyć. Pod warunkiem, że wasza miłość do literatury pięknej nigdy nie przeminie, podobnie jak samozaparcie.

Różne są opinie na temat opłacalności tej specjalizacji. Większość uważa, że tłumacz literacki musi parać się dodatkowych zadań, żeby się utrzymać. W związku z tym nie ma zbyt wiele czasu na właściwą część jego pracy. W efekcie jakość tłumaczonego dzieła nieco się obniża.

Biuro tłumaczeń – miejsce dla specjalistów

W biurze tłumaczeń na pewno „schronienie” znajdą osoby wykwalifikowane w jednym obszarze, np. zajmujące się tłumaczeniem medycznym, technicznym czy finansowym. Wtedy jesteśmy smacznymi kąskami na rynku i szukanie pracy nie powinno nam zająć zbyt dużo czasu. Jeśli posiadamy poza dyplomem lingwistycznym również drugi dyplom np. z medycyny czy z prawa, to każde biuro tłumaczeń przyjmie nas z otwartymi rękami.

Będziemy tam korzystali z oprogramowania komputerowego CAT, które w dużym stopniu ułatwia pracę. Biuro tłumaczeń to miejsce dla osób, które nie potrafią pracować w czterech ścianach, kręci ich współpraca i są bardzo komunikatywne. Możesz się uczyć od starszych kolegów, systematycznie zbierając kolejne doświadczenia.

Firmowy tłumacz

W przypadku tłumaczy zatrudnionych w dużych międzynarodowych korporacjach, muszą oni być nastawieni na bardzo zróżnicowane zajęcia i pracę pod jeszcze większą presją. Czasem od ich tłumaczenia zależy powodzenie współpracy i spory zarobek dla firmy. Tacy tłumacze zabierani są na konferencje, szkolenia, ważne spotkania biznesowe. Jeszcze bardziej cenieni są tłumacze przysięgli (osoby zaufania publicznego), którzy zdali odpowiedni egzamin i wydają poświadczenia tłumaczeń.

A Wy, na jaką drogę się zdecydowaliście?