Transkreacja, czyli kreatywne tłumaczenie

Transkreacja, czyli kreatywne tłumaczenie

Co to jest transkreacja? Czym się różni od zwykłego tłumaczenia? Dlaczego jest coraz popularniejsza? Już spieszymy z wyjaśnieniami. Od czego by tu zacząć… Najlepiej od początku!

Przede wszystkim mamy do czynienia z nowym zjawiskiem, nieporównywalnie młodszym, niż tradycyjne tłumaczenie, z którym mieliśmy kontakt praktycznie od… zawsze. Zamiennie nazywane jest tłumaczeniem kreatywnym i raczej ma niewiele wspólnego z tłumaczeniami finansowymi czy medycznymi. Zupełnie inna para kaloszy, która wymaga wzniesienia się na wyżyny kreatywności, gdyż transkreacja jest odpowiedzialna np. za powodzenie danej kampanii marketingowej. Istny diament branży tłumaczeniowej.

Jest to bardzo wymagający zawód. Nie wystarczy jedynie dobra znajomość języka obcego. Bardzo dobra też nie. W tym fachu potrzeba czegoś więcej. Same umiejętności językowe mogą się okazać niewystarczające, dlatego istotne są zdolności interpretacyjne. Należy odpowiednio przełożyć przesłanie, ideę czy emocje, które stoją za konkretnym tekstem, a nie pojedynczymi słowami. Niezbędne jest traktowanie tekstu jako całości, nie obrazka złożonego z małych puzzli.

Bez znajomości realiów kulturowych czy najdrobniejszych niuansów, wchodzenie do tej branży jest niemożliwe. Rzemieślnicze i schematyczne podejście do tekstu jest zakazane. Każdy tekst to inna historia, którą trzeba opowiedzieć odbiorcom, którzy posługują się innym językiem, żyją w innych warunkach, śmieszą ich inne rzeczy. Indywidualizacja level hard.

Teksty nawet nie są przetłumaczone. One są napisane praktycznie od nowa, zwracając uwagę na intencję autora, jego styl, ton i kontekst. Odwzorowanie emocji jest szalenie trudne, dlatego transakcją zajmuje się tylko wybitna jednostka.

W dużym uproszczeniu jej pracę można podzielić na trzy podstawowe etapy:

• Zrozumienie tekstu źródłowego i emocji, które należy przekazać odbiorcy • Wymazanie z pamięci tekstu źródłowego • Wzbicie się na wyżyny kreatywności i stworzenie własnego tekstu.

Wymarzonym kandydatem na to stanowisko wdaje się być dwujęzyczny specjalista, który dodatkowo ma doświadczenie marketingowe. Jest niezwykle przydatne szczególnie w przypadku niekonwencjonalnych kampanii, kiedy klasyczne tłumaczenie okazuje się nieskuteczne. Wtedy zachowanie znaczenia, tonu i stylu okazuje się misją niemożliwą.

Specjalista od transkreacji - poza wspomnianymi umiejętnościami - powinien się wyróżniać zacięciem literackim, a także rozległą wiedzą z zakresu niuansów językowych czy kultury danego kraju. Konsument jest coraz bardziej wymagający, więc należy traktować go w sposób indywidualny i wyjątkowo. Przekaz powinien być skierowany tylko do niego.