Wybitny tłumacz = doskonały aktor

Wybitny tłumacz = doskonały aktor

Ukończyłeś studia filologiczne, nie wyobrażasz sobie życia zawodowego bez kontaktu z literami, a dzień bez języka obcego to dzień stracony. Jest dla Ciebie ratunek. Zostań tłumaczem. Co ty na to? Jeśli spędziłeś dzieciństwo na korepetycjach, wyjeżdżałeś na zagraniczne kursy wakacyjne, a szkoła językowa była twoim drugim domem, to nie masz innego wyjścia. To jest twoje przeznaczenie. Podjęcie decyzji to pierwszy krok, ale nie najważniejszy. Musisz spełnić kilka niezbędnych warunków, aby wszystkie biura tłumaczeń zabiegały o twoje względy. Step by step.

Bez odpowiedniego przygotowania mentalnego nie możesz myśleć o sukcesie w tym zawodzie. Jak mantrę powinieneś powtarzać kilka cech: cierpliwość, sumienność, dokładność, dociekliwość, koncentracja. Jeśli je posiadasz – możesz zacząć myśleć na poważnie o swojej przyszłości, okupionej nie lada wyrzeczeniami. Wybitny tłumacz jest kapitalnym aktorem. Bez artystycznej duszy nie masz co myśleć o tym fachu. Czytanie na głos podczas tłumaczenia to podstawa. Własny przekład po jakimś czasie znasz na pamięć, wcielasz się w rolę aktora, aby sprawdzić, czy tempo tłumaczenia jest właściwe.

Nieraz staniesz na rozdrożu dróg. Dylematy, dylematy, dylematy… Nieustanne podejmowanie decyzji, walka z samym sobą, walka z tekstem. Jesteś samotnym wojownikiem na tym placu boju. Musisz zapomnieć o dużej odpowiedzialności, jaką wziąłeś na swoje barki. Aby uniknąć paraliżu. Należy wiernie przekazać to, co autor miał na myśli. Autor napisał, działał na własnych warunkach. On jest gwiazdą, a tłumacza sprowadza się do roli rzemieślnika, który „tylko” ma przetłumaczyć. Zawód niedoceniany. Z jednej strony duża odpowiedzialność, a z drugiej nie ma prawa się zawahać. Jeśli z natury jest ostrożny – przegrał mecz przed wejściem na murawę. Już w szatni. Mimo że tłumacz prowadzi samochód z tylnego siedzenia, to musi być pewny swoich umiejętności.

W tym zawodzie nie ma czasu na nudę. Jeśli akurat nie tłumaczysz, dowiaduj się jak najwięcej o danym kraju. Poznaj jego kulturę i tradycję u źródła. Podróże to naturalna część tej pracy. Sama nauka na uczelni nie wystarczy. Potrzebna jest praktyka. Jak w każdym zawodzie. Świetna znajomość słownictwa oraz wiedzy o kulturze i języku danego państwa to fundament, na którym budujesz swoją pozycję w środowisku tłumaczy. Jeśli jednak chcesz się wzbić ponad przeciętność, potrzeba czegoś więcej. Musisz się cały czas rozwijać, zbierać doświadczenia w różnych dziedzinach związanych z tłumaczeniami.

Uniwersalność to kolejna cecha, która powinna Cię wyróżniać wśród tłumu, który biegnie na sam szczyt. Na początku polecamy praktyki w biurze translatorskim, pomaganie znajomym w przeróżnych zadaniach językowych. Nie można wypaść z rytmu, cały czas trzeba łapać hausty powietrza w postaci rozmaitych tekstów. Z czasem twoja cierpliwość i zaangażowanie zostaną docenione przez potencjalnego pracodawcę, który będzie częstował Cię niekiedy porcją krytyki. Jeśli przyjmiesz ją z pokorą, to zrobisz kolejny krok do celu. Jednak niezbędne jest rozwijanie się, poszerzanie horyzontów, czerpanie wiedzy z innych dziedzin, takich jak informatyka czy biotechnologia. Tłumaczenia techniczne są bardzo cenione. Nowoczesny rynek potrzebuje ich jak ryba wodę. Zawód przyszłości.

Pozdrawiamy, Btdservices.pl